Bądź wierny w małym
A.B. Simpson
„Wierny w najmniejszym” — Łk 16,10.
Człowiekiem, który zmarnował swoją sposobność i spotkał się z wyrokiem na niewiernego sługę, nie był ten, który otrzymał pięć talentów, ani ten, który dostał dwa. Był nim człowiek mający tylko jeden talent. Niebezpieczeństwo rozminięcia się z wielkim sensem życia grozi ludziom o zwyczajnych zdolnościach i możliwościach, którzy mówią sobie: „Mogę zrobić tak niewiele, że nie będę próbował robić niczego”.
Jeden z najpiękniejszych witraży w Europie powstał z resztek, które chłopiec terminujący w warsztacie zebrał po pracy mistrza nad wielkim dziełem. To, co zmiata się z podłogi brytyjskiej mennicy, jest warte miliony. Maleńkie łożyska, na których obraca się mechanizm zegarka, są tak ważne, że wykonuje się je z kamieni szlachetnych.
Tak samo Bóg nadaje wielką wagę pracy skromnych ludzi i obarcza ich odpowiedzialnością. Dotyczy to również tych, którzy za własną niepozornością próbują ukryć drobne sposobności i pojedyncze talenty. Nasza małość nie usprawiedliwi nas w dniu rozliczenia.
Nie mów o talentach — co masz do zrobienia?
Masz dość, czy otrzymałeś pięć, czy dwa.
Nie mów o talentach — czy spełniłeś obowiązek?
To przynosi błogosławieństwo, czy masz dziesięć, czy jeden.