Trudność staje się sposobnością
A.B. Simpson
„Powaleni, lecz nie zniszczeni” — 2 Kor 4,9.
Jak Bóg dokonał cudu nad Morzem Czerwonym? Zamknął swój lud ze wszystkich stron, tak że pozostała tylko droga otwarta przez Niego. Egipcjanie byli za nimi, morze przed nimi, a góry otaczały ich z obu stron. Ratunek mógł przyjść jedynie z góry.
Ktoś powiedział, że diabeł może otoczyć nas murem, ale nie może zbudować nad nami dachu. Zawsze możemy wydostać się górą. Nasze trudności są Bożymi wyzwaniami. Często czyni je tak wielkimi, że musimy albo pod nimi zatonąć, albo wznieść się ponad nie.
W takiej godzinie, jeśli działa w nas to, co Boże, ujawniają się największe możliwości wiary. Sama nagląca potrzeba popycha nas ku temu, co Bóg ma najlepszego.
Umiłowani, to Boża godzina. Jeśli podejmiecie jej wyzwanie, uchwycicie się Go tak mocno, że już nigdy nie znajdziecie się w sytuacji bez wyjścia. A jeśli się w niej znajdziecie, nauczycie się nazywać ją nie sytuacją bez wyjścia, lecz sposobnością. Jak Jakub wyjdziecie z owej nocy w Penuel już nie jako Jakub, ale jako zwycięski Izrael. Przynieśmy Mu naszą potrzebę i przekonajmy się o Jego wierności.