On troszczy się zawczasu
A.B. Simpson
„Weź ją i daj im za Mnie i za siebie” — Mt 17,27.
W opisie cudu Chrystusa w Kafarnaum, gdy zapewnił pieniądze na podatek, jest piękny wyraz Jego uważnej miłości. Po wzmiance o rozmowie Piotra z poborcą podatku czytamy, że gdy Piotr wszedł do domu, Jezus go uprzedził. Takie znaczenie ma użyte w dawnym angielskim przekładzie słowo „prevented”: nie powstrzymał go, lecz wyprzedził. Zajął się potrzebą, zanim Piotr w ogóle musiał o niej powiedzieć. Posłał go nad morze, aby znalazł złotą monetę w pysku ryby.
Tak nasz drogi Pan zawsze myśli z wyprzedzeniem o naszych potrzebach. Pragnie oszczędzić nam zakłopotania i uprzedzić nasze obawy oraz troski. W swojej miłości przygotowuje pomoc, zanim nadejdzie trudna chwila.
Potem Mistrz dodaje z niezwykłą czułością: „Weź ją i daj im za Mnie i za siebie”. Stawia siebie na pierwszym miejscu w tej kłopotliwej potrzebie i bierze na siebie cięższą część brzemienia swojego zmartwionego, cierpiącego dziecka. Nasze troski czyni swoimi troskami, nasz smutek — swoim smutkiem, a nasz wstyd — swoim wstydem. On potrafi „współczuć naszym słabościom”.