Biblioteka

Duch lęku

Chroniczny strach przeciwstawiony Bożemu pokojowi

Opis

Derek Prince naucza o duchu lęku, Frank i Ida Mae Hammond wyróżniają grupę LĘKI, Vlad Savchuk / HungryGen używa określenia Spirit of Fear, a John Eckhardt również wymienia duchy lęku w nauczaniu o uwolnieniu. Francis MacNutt opisuje lęk także jako jeden z możliwych duchowych wpływów, które mogą przyłączyć się do rany powstałej po traumie.

2 Tm 1,7 mówi:

„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.”

Nie każdy strach jest działaniem ducha lęku. Naturalny strach pełni ważną funkcję — ostrzega człowieka przed rzeczywistym zagrożeniem i mobilizuje do ochrony życia.

Problem pojawia się wtedy, gdy lęk zaczyna przejmować kontrolę nad człowiekiem, pozostaje mimo ustania zagrożenia albo staje się nieproporcjonalny do rzeczywistej sytuacji. Może przybierać formę chronicznego niepokoju, ataków paniki, ciągłego oczekiwania najgorszego, lęku przed odrzuceniem, przyszłością, chorobą, śmiercią, ludźmi albo podejmowaniem decyzji.

Źródło takiego lęku może sięgać wydarzeń, w których strach był pierwotnie uzasadniony: przemocy, szoku, wypadku, chaosu rodzinnego, porzucenia, zastraszania albo długotrwałego braku bezpieczeństwa. Później człowiek może nadal żyć tak, jakby niebezpieczeństwo wciąż trwało.

Francis MacNutt opisuje właśnie taki mechanizm w kontekście traumy. Według jego modelu do rany powstałej po ciężkim doświadczeniu może przyłączyć się duchowy wpływ, który podtrzymuje i wzmacnia strach długo po ustaniu pierwotnego zagrożenia.

Duch lęku może prowadzić do unikania ludzi i sytuacji, paraliżu przed podejmowaniem decyzji, natrętnego tworzenia czarnych scenariuszy, trudności w zaufaniu Bogu i ludziom, izolacji, problemów ze snem oraz stałego napięcia.

Lęk często łączy się również z odrzuceniem, porzuceniem, niepewnością, kontrolą oraz potrzebą zabezpieczenia się przed ponownym zranieniem. Człowiek zaczyna organizować swoje życie nie według wiary i prawdy, lecz według pytania: „Co zrobić, żeby nic złego znowu się nie wydarzyło?”

W posłudze ważne jest dotarcie do źródła lęku. Jeżeli wiąże się on z traumą lub zranieniem, potrzebna może być modlitwa o uzdrowienie tych ran. Jeżeli występowały wypowiadane przekleństwa, groźby, zastraszanie albo rzeczywiste praktyki okultystyczne, można je nazwać, odrzucić i zerwać ich wpływ w modlitwie.

Jeżeli zostaje rozeznane działanie ducha lęku, można wyrzec się go i nakazać mu odejście w imieniu Jezusa Chrystusa.

Ważną częścią dalszej drogi jest zastępowanie kłamstw podtrzymujących strach prawdą Słowa Bożego oraz odbudowywanie zaufania, bezpieczeństwa i zdolności podejmowania decyzji bez podporządkowywania życia lękowi.

Celem nie jest nauczenie człowieka, żeby „przestał się bać”, lecz doprowadzenie go do miejsca, w którym lęk przestaje nim rządzić.

„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.”
2 Tm 1,7

Źródła

Derek Prince — nauczanie o duchu lęku i uwolnieniu.

Frank i Ida Mae Hammond — Pigs in the Parlor; grupa LĘKI.

Vlad Savchuk / HungryGen — nauczanie Spirit of Fear.

John Eckhardt — nauczanie o duchach lęku i modlitwie o uwolnienie.

Francis MacNutt — nauczanie o traumie i duchowych wpływach mogących podtrzymywać lęk po zranieniu.